sobota, 22 października 2016

Jest coraz gorzej...

Mówiłam, że dziś wieczorem będziecie mieli już całą relację, ale jestem w jeszcze gorszym stanie niż rano! Do tego ta noga, przez którą nie mogę w ogóle chodzić! Mama mówi, że musiałam zrobić coś sobie na treningu ( scena z treningu) i że przez to mam gorączkę, że mój układ odpornościowy się broni. Jak Wam się wydaje?


BARDZO PRZEPRASZAM!

Cześć wszystkim! Tak jak obiecałam, opisze Wam jak było na osiemnastce Bartka. Niestety będziecie musieli na to trochę poczekać – teraz nie czuję się na siłach. Wczoraj koło północy zaczęło mi się kręcić w głowie, a potem było jeszcze gorzej. Pamiętam, ze na moment prawie straciłam przytomność – koszmar, no nie? Dzis siedzę w domu, ale jutro pewnie będę musiała iść do szkoły! Kolejny koszmar!